Etykiety

środa, 7 marca 2012

Nivea Baby Nutri Sensitive Krem S.O.S + mały bonusik :)

Witajcie kochane! :) Zrobiłam sobie kilkudniową, przymusową przerwą od bloga. Nadmiar obowiązków mnie przytłacza i nie spędzam już czasu przy komputerze, przynajmniej nie na tyle długo, żeby napisać jakąś sensowną notkę. Opiszę dzisiaj kolejny produkt, który jest przeznaczony dla niemowląt. Według mnie jest to odkrycie roku! :)
(Źródło)

Nivea Baby Nutri Sensitive Krem S.O.S


Od producenta: Natychmiast łagodzi zaczerwienioną, podrażnioną i suchą skórę. Zapobiega swędzeniu. Unikalna formuła z masłem shea, naturalnymi lipidami Omega6 i pantenolem natychmiast przynosi ulkę, intensywnie nawilża i zapobiega odparzeniom, podrażnieniom i swędzeniu.

Zapach: cudowny, delikatny, od razu kojarzy mi się z niemowlaczkami :)

Konsystencja: tłusty, łatwo się rozprowadza, pozostawia tłusty film na skórze.

Cena: ok. 15zł/150ml

Wydajność: starcza na długo, długo, długo...

Moja opinia: Wspaniały, idealny, cudowny i mogłabym tak wymieniać i wymieniać. Idealnie zlikwidował wszelkie zaczerwienienia na mojej twarzy (policzki, które mam od zawsze 'zaognione'), świetnie nawilżył skórę już po pierwszym użyciu, dzięki niemu nie mam już problemu z suchymi skórkami na twarzy :) Jest hipoalergiczny i uniwersalny, więc można go stosować na każdą część naszego ciała!

Ocena ogólna: 6+! Idealnie nawilżył i zlikwidował zaczerwienienia. Szkoda, że nie ma go w takim malutkim słoiczku takim jak tradycyjny krem nivea - byłby idealny do torebki, żeby posmarować nim usta lub dłonie :)

A teraz mały bonus! Wczoraj przeczytałam u jednej z bloggerek o zabiegu na usta. Chętnie dodałabym zdjęcia przed i po, ale niestety nie mam takiej możliwości.
1. Nakładamy na usta płynny miód (np.patyczkiem, takim jak do uszu)
2. Po 15 minutach zmywamy wodą.
3. Nakładamy na usta cukier i wcieramy do ok. 2-3 minutki,
4. Zmywamy, osuszamy.
5. Nakładamy pomadkę ochronną, wazelinę kosmetyczną lub krem (np. ten nivea :))
I gotowe! Nasze usta są gładkie i elastyczne! Każdemu polecam taki zabieg, zwłaszcza jak ma się mocno spierzchnięte usta :)

Co u was słychać, kochane? Poopowiadajcie trochę jak wam minął dzień :) Buziaki!

13 komentarzy:

  1. Faaajnie. Może go sobie kupię? Zaszpanuję kremem dla niemowląt ;D Ale tak na serio, można nad tym pomyśleć. Może akurat trafię na niego. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyżby u mnie?:)
    to muszę spróbować z tym kremem bo cierpię na widoczne skórki :(

    OdpowiedzUsuń
  3. http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=24648109

    polecam!!
    zapraszam!!
    super posty!!

    OdpowiedzUsuń
  4. każdy dziecięcy specyfik jest super!!

    http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=24648109

    OdpowiedzUsuń
  5. http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=24648109

    OdpowiedzUsuń
  6. Koniecznie muszę zajrzeć do sklepu po tem krem, na pewno cudnie pachnie, bo każdy produkt z serii nivea baby ma świetny zapach :)
    Zapraszam do mnie w wolnej chwili.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie szkodzi, również odpisałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. muszę go wypróbować przy katarze ;) może sobie poradzi ze skórą wokół nosa ;c

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znałas tego sposobu z miodem i cukrem wczesniej?:) Mi babcia lata temu powiedziała że te produkty sa najlepsze na usta:) Natura jednak jest najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zabieg na usta swietny, wyprobowalam i jestem bardzo zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmm chyba muszę spróbować, bo ja też mam coś dziwnego z policzkami i z boku wyglądam jakbym dostała po twarzy kilkakrotnie (ach co by to było gdyby nie podkład :P ). :D
    __
    Dziękuję ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. o kurcze ! Zachęciłaś mnie !
    nadaje sie na wiosne czy nie bardzo?

    OdpowiedzUsuń
  13. potwierdzam wszystko co napisałaś na jego temat

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz czytam i za każdy bardzo dziękuję!♥
Odpowiadam pod otrzymanym komentarzem, oraz na waszych profilach :)